Niedawno dodałam Wam post ze styczniowego wyjazdu do Torunia ( klik ). Wczoraj przeglądając zdjęcia i przygotowując je do wywołania natrafiłam na sierpniowy wyjazd do miasta Kopernika. Zapraszam Was zatem na nasze letnie migawki.
Całkiem przypadkiem natrafiliśmy na zlot tychże cudeniek
Chwile spędzone nad Wisłą zawsze bezcenne..
To mój dziwny zwyczaj, zdjęcia tego typu, kiedyś zrobię z tego kolaż hehe
Zjedliśmy przepyszny obiad, na początek zupa krem z pomidorów i była naprawdę przepyszna !
Pan Szyszka pozdrawia
Byliśmy w Toruniu do wieczora dobrze zatem, że wzięłam ze sobą rzeczy na przebranie..
Ostatni punkt wycieczki. Wierzcie mi, widok nocą jest zapierający..
Pozdrawiam
M
♥♥♥
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz