KUCHENNE MIGAWKI #2


Kuchenne migawki robiłam ponad rok temu. Gdy otworzyłam sobie pierwszy post o kuchni (zobaczyć możecie tutaj <klik>) bardzo się zdziwiłam. Choć wiele elementów pozostało takich samych, to mam wrażenie, że to nie ta sama kuchnia. 


Ta obecna jest mi znacznie bliższa. Poza tym, nabiera charakteru właśnie takiego, jaki chcę. Lubię jak ja to mówię 'wiejskie klimaty', jest drewno, roślinność, wiklina i bawełna .


Na ścianie wiszą trzy dekoracje, które bardzo lubię.  Plakat idealnie pasuje do kuchni, tematycznie i kolorystycznie.


 Drugą z nich jest półka o której pisałam już na Instagramie. Ma około 50 lat i wisiała w domu rodzinnym mojej mamy. Następnie wylądowała w garażu u dziadka i stamtąd ją porwałam. Została wyszlifowana i odmalowana. Bardzo się cieszę, że ją mam, jeszcze z oryginalnymi haczykami.




Obok półki wisi mały obrazek, który dostałam jak prezent do zamówienie ze sklepu Mysi Ogonek. Bardzo go lubię.







Nadal zbieramy magnesy z naszych wypraw. Dostajemy je również od znajomych z ich wyjazdów, jako upominki.


Kuchnia choć nie jest duża, to naprawdę ją lubię. A teraz to już szczególnie.

Do usłyszenia. 
Ściskam!
M.

Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.