SPONTANICZNE PRZYJMOWANIE GOŚCI

21:58:00

Każda z Was z pewnością znalazła się kiedyś w takiej sytuacji, że przyjmowała spontanicznie gości. Sama potrafiłam nie raz wrócić prosto po pracy z koleżanką, ponieważ miałyśmy ochotę na kawę i babskie plotki.  Przyjmijmy jednak, że nie przyjmujemy gości  tuż po pracy lecz mamy około dwóch godzin na przygotowanie się. 
Uważam, że bardzo pomocnym rozwiązaniem są nasze codzienne rytuały. Gdy wstaję pierwszą czynnością jaką wykonuję jest ścielenie łóżka. Jeśli nie masz takiego nawyku, zamykaj sypialnie unikniesz wówczas niezręcznych sytuacji, gdy ktoś wpadnie znienacka. Na tyle, na ile jest to możliwe odkładam rzeczy na swoje miejsce. Nie jestem w tym działaniu idealna, ale różnica jest pomiędzy nieodłożoną na miejsce książką lub pozostawioną filiżanką z niedopitą poranną kawą a porozrzucanymi na podłodze w łazience ubraniami. Warto zatem nad pewnymi nawykami popracować, a dzięki temu zaoszczędzimy czasu i nerwów. Gdy jednak nie zdążysz ogarnąć wszystkiego, nigdy się z tego nie tłumacz, zdania typu "nie patrz na bałagan", "przepraszam, ale nie zdążyłam odkurzyć" są bez sensu. Często jest tak, że gdybyśmy o czymś nie wspomniały, to nasz gość w życiu by tego nie zauważył więc po co na "dzień dobry" informować go o tym. 



Przyjmijmy, że kwestię ogarniania domu mamy już za sobą, co zatem podać na stół, aby wieczór przy winie był jeszcze bardziej udany. Uważam, że w takich sytuacjach idealnie sprawdzą się niewielkie przekąski.  Możemy je podać na jednym półmisku lub drewnianej desce. Warto postawić na produkty, które bez obawy otrzymamy w sklepie i których przygotowanie nie zajmie dużo czasu. Smacznym rozwiązaniem są roladki z łososiem. Robi się je niezwykle szybko i równie szybko znikają z półmiska. 







Kolejnymi przysmakami, które idealnie nadają się na taki wieczór są kabanosy, mozzarella z pomidorem oraz różnego rodzaju sery. Doskonałym dopełnieniem do przekąsek może być słodki sos z żurawiny. 






Tymczasem do pochrupania bagietki z czosnkiem i mozzarellą zapiekane  w piekarniku.


No i na koniec obowiązkowo świeże kwiaty tym razem z ogródka Mamy. 


Każdy z nas lubi przebywać w przytulnych miejscach więc nawet mając niewiele czasu jesteśmy w stanie stworzyć miły nastrój chociażby poprzez odpalenie świec czy puszczenie nastrojowej muzyki. Zasada jest jedna, jaki nastrój wprowadzisz we własnym domu, tak będą się czuli Twoi goście. Zgadzasz się ze mną?


                                                                                          Ściskam!
                                                                                                M. 

Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.